Poprawienie samooceny i samoakceptacja

Jak poprawić swoją samoocenę?

Szukając informacji o samoocenie i poczuciu własnej wartości z pewnością trafiłaś na wyrażenie pokochaj siebie. Miłość do siebie przedstawiana jest jako złoty środek na wszystkie problemy. Jedyne co musisz zrobić, to ją poczuć! Osobiście nie do końca się z tym zgadzam. Co więcej, sądzę, że to wyrażenie jest za bardzo nadmuchane. Choć moje treści i usługi bazują na zdrowej relacji ze sobą, nie sądzę, że skakanie ze skrajności w skrajność jest dobrym i możliwym do zrealizowania pomysłem. W takim razie — co robić?

Poprawienie samooceny i samoakceptacja

Spędzaj czas ze swoimi myślami

Jak często pozwalasz sobie na przebywanie w ciszy, włącznie ze swoimi myślami? Jest spora szansa, że odruchowo sięgasz po telefon lub listę zadań, gdy tylko masz chwilę wolnego. Przebywanie z własnymi myślami, ale tymi głębszymi, dotyczącymi samopoczucia, wartości i satysfakcji może sprawiać dyskomfort. Jest to jednak droga do poznania siebie i zrozumienia swoich potrzeb, które są fundamentem do podejmowania właściwych działań, a co za tym idzie — budowania samooceny. Dlatego nie bój się przeznaczyć czasu na wewnętrzny dialog i wysłuchanie własnych problemów, obaw, niepewności, ale też powodów do dumy i sukcesów. Zamiast spychać swoje sprawy na dalszy plan, postaw je na pierwszym miejscu.

Nie unikaj odpowiedzi na ważne pytania

Ważne pytania mogą dotyczyć pracy, związku czy sytuacji finansowej. Najczęściej udzielenie na nie odpowiedzi jest trudne, a prawda może zaboleć. Dlatego ludzie instynktownie odpychają je od siebie, aby się bronić. Jednak trudne decyzje oznaczają łatwe życie. Dlatego w tym miejscu zastanów się, czy jest coś, co odkładasz o dawna, a mogłoby zaważyć na Twojej obecnej i przyszłej sytuacji?

Przykłady ważnych pytań:

  • Czy to, co robię zawodowo mnie satysfakcjonuje?
  • W taki sposób w jaki traktuję siebie, traktowałabym innych?
  • Czy otaczam się ludźmi, którzy mają na mnie pozytywny wpływ?
  • Czy biorę odpowiedzialność za swoje życie/finanse?
  • Żyję automatycznie czy przeżywam każdy dzień świadomie?

Sposób w jaki traktujesz innych, jest odbiciem tego, co siedzi w Tobie

Obserwuj reakcje osób z Twojego otoczenia na to, co mówisz i co robisz. Jeśli jesteś niemiła, nakładasz presję lub przekazujesz negatywną energię (często nieświadomie, stąd obserwowanie reakcji), zastanów się czym jest spowodowane Twoje zachowanie. Jeśli ludzie wokół Ciebie są szczęśliwi i zmotywowani — co sprawia, że dodajesz takiej energii? Co Ciebie uszczęśliwia i motywuje? Nieustannie przekładamy na inne osoby własne ideały dotyczące różnych dziedzin życia: sukcesu, wzorców postępowania czy piękna nie zastanawiając się, skąd wzięły się one w nas. Dlatego bądź uważna na siebie w swoim otoczeniu i w swoim tempie dokopuj się do własnej prawdy.

Nie chcesz tego robić sama? Szukasz przewodniczki, która pomoże Ci stawiać kroki na drodze do lepszej relacji ze sobą? W takim razie już ją znalazłaś. Sprawdź zakładkę współpraca indywidualna po więcej szczegółów.

Postaw na akceptację

Najważniejsze zostawiłam na koniec, zresztą nie bez powodu. Poświęcanie czasu na wewnętrzny dialog, odpowiedzi na pytania czy przyglądanie się swoim zachowaniom może prowokować wewnętrznego krytyka, zwłaszcza, jeśli relacja z nim nie jest jeszcze w pełni zdrowa. Dlatego gdy w Twojej głowie pojawią się oceniające myśli, zamiast z nimi walczyć lub w nie wierzyć — zacznij zadawać pytania i bądź otwarta na odpowiedzi.

Chcę Ci również przypomnieć, że w swoim życiu i w sobie nie musisz niczego zmieniać. Jesteś wartościową osobą niezależnie od wyników w pracy, obwodu czy ilości zadań. Odpoczynek nie jest czymś na co musisz zasłużyć, a czymś, co jest konieczne do życia jak jedzenie czy sen. Praca nad sobą nie jest wymogiem, a strefa komfortu naprawdę się przydaje! Teraz, gdy już o tym wszystkim pamiętasz, postaraj się choć minimalnie ocieplić stosunki ze sobą. To nie musi być od razu miłość, warto zacząć od akceptacji i świadomości. Wierzę w Ciebie, trzymaj się, hej!


Jak napisałam Drogę do celu i w jaki sposób Ty możesz napisać własną książkę.

Zastanawiasz się jak napisać własną książkę? Chętnie powiem Ci co sprawdziło się u mnie, gdy pisałam Drogę. Droga do celu to poradnik, który nie jest zwykłą książką. Jest on rozmową z przyjaciółką, dzięki której zrozumiesz, co jest dla Ciebie ważne oraz wyznaczysz plan z którym osiągniesz swoje cele. Na spokojnie i bez presji. Napisanie Drogi do celu było moim marzeniem i jestem z niej niesamowicie dumna. Pomogła ona już wielu osobom wyznaczyć i osiągnąć swoje cele. Dzisiaj chcę podzielić się z Tobą informacjami o tym, jak proces pisania własnej książki wygląda. Do dzieła!

Pisz książkę dla siebie

Najważniejszą częścią pisania książki, jest jej cel. Przygotowując się do pisania Drogi do celu usłyszałam, że książkę należy pisać dla siebie. Jeśli z założenia jest ona tylko dla innych, prawdopodobnie nie będzie z niej nic dobrego. Te słowa mocno mnie zastanowiły, zwłaszcza, że Droga do celu jest i miała od początku być książką rozwojową, zbierającą w jednym miejscu najważniejsze informacje o metodach, planowaniu i realizacji planu. Od razu zaznaczone, że nie należy mylić pojęć dla siebie i do siebie. W pisaniu dla siebie chodzi o nastawienie — piszesz dla radości, dla spełnienia marzenia lub dla zaspokojenia potrzeb z przeszłości. Tworząc każdy rozdział myślałam o tym, ile satysfakcji mi to daje, a także jak ta lektura przydałaby się mniej doświadczonej wersji mnie. Jednak odbiorcą była inna osoba — dokładnie wykreowana w mojej głowie persona, posiadająca określone cechy i będąca w konkretnej sytuacji życiowej. Dzięki temu wyobrażeniu łatwiej zachować spójność w książce, a także trafić z narracją do idealnej grupy odbiorców.

Jak wygląda proces pisania poradnika?

Sam proces pisania książki był długi — trwał on kilka miesięcy i wymagał dużo skupienia. Chciałabym Cię jednak przestrzec przed porównywaniem się z innymi. Dla każdego będzie to zupełnie inne doświadczenie, dlatego warto się nim cieszyć, zamiast traktować jako wyścig.

Wybranie tematyki i celu

Jak wspomniałam wyżej, absolutną podstawą jest wybranie tematyki książki, a także ustalenie w jakim celu jest ona pisana. Ma dostarczać rozrywki, ma uczyć, inspirować, a może motywować? Jakie jest Twoje mocne dlaczego — dlaczego ją piszesz?

Identyfikacja potrzeb odbiorców

Zastanów się, komu ma służyć Twoja książka i w jaki sposób będzie rozwiązywać problemy danej osoby. W moim przypadku książka dedykowana jest osobom zagubionym w życiu, chcącym zmian, których nie potrafią nazwać. Rozwiązuje problem braku jasności, ciągłego przemęczenia i działania bez efektów. Pomaga odzyskać zdrową relację ze sobą i popycha do działania. Jak jest w Twoim? Jeśli w Twoim otoczeniu są osoby, których problemy chcesz rozwiązywać, możesz zapytać ich o zdanie, zrobić quiz lub ankietę. Postaraj się bardzo dobrze zrozumieć, z czym dana grupa się zmaga.

Wypisanie zagadnień i przydzielenie ich do rozdziałów

Kiedy już wiesz co, dla kogo i o czym piszesz, czas na zebranie wszystkich pomysłów w całość. Proponuję Ci wypisać wszystkie zagadnienia do poruszenia w jednym miejscu (możesz do tego użyć np. platformy Notion), następnie pogrupować je według wybranego wzoru. Tak, aby powstały rozdziały. Przyłóż się do tego zadania, a także prześpij się z rezultatem. W tym momencie tworzysz szkielet, na którym oprzesz całą swoją pracę.

Pierwsze pisanie książki

Nie pozostaje nic innego, jak zabranie się za pisanie. Wiedz jednak, że pierwsze pisanie nigdy nie jest idealne. Prawdopodobnie w drugiej rundzie zmienisz wiele pierwotnych treści. To absolutnie naturalne! Dlatego wystrzegaj się perfekcjonizmu i zapisuj kolejne słowa, zdania i rozdziały. Uspokajaj swoją głowę mówiąc jej, że jeszcze do tego wrócisz.

Drugie pisanie książki

Drugie pisanie książki następuje po skończeniu szkicu i może być bardziej wymagające niż to pierwsze. Etap wylewania wszystkich myśli na papier jest już za Tobą. W tym momencie skup się na uzupełnianiu niespójności, dopisywaniu brakujących elementów i ujednolicaniu narracji. Upewnij się, że książka zawiera dokładnie takie treści, jakie chcesz aby zawierała. Po skończonej pracy przeczytaj ją jeszcze raz i wyślij do redakcji!

Jak pozostać zmotywowaną

Napisanie własnej książki to piękne i ambitne marzenie. Warto jednak ułożyć odpowiedni plan, aby podtrzymywać chęci przy życiu, a także obserwować postępy. Nie można również zapominać o wcześniej wspomnianym mocnym dlaczego i jego wpływie na motywację. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat planowania, motywowania się, (nie)dyscypliny i zdrowej produktywności, przeczytaj Drogę do celu. Przyjemnego pisania i czytania. Trzymaj się, hej!


Jak znaleźć na wszystko czas?

Praca, rozwój osobisty, spotkania z rodziną i znajomymi, zabawa. Jak znaleźć na wszystko czas? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy go tylko poszukać! Jednak nie w kosmosie czy przez gnanie na złamanie karku. Jestem absolutną zwolenniczką przeżywania życia świadomie i na spokojnie. Ukryty jest on w rutynach i przyzwyczajeniach.

Pytanie kiedy?

Zbliża się okres wakacyjny, idealny do snucia planów o wielkich zmianach. Gdy tylko wrócę z urlopu to [tu wstaw dowolne postanowienie]. Takie myślenie jest naturalne, w końcu wakacje pozwalają oderwać myśli od codzienności, wręcz o niej zapomnieć. Łatwo stracić obiektywność i i zyskać poczucie, że cały czas tego świata jest do wykorzystania.

Zawsze kiedy słyszę o takich planach, lubię zadać pytanie:

  • kiedy się będziesz uczyła?
  • kiedy będziesz zakładać biznes?
  • kiedy będziesz pracować nad marką?

Absolutnie nie po to, aby drugą osobę zdołować. Kieruje mną autentyczna ciekawość, a także lata doświadczenia w tym temacie. Niestey, w wielu przypadkach odpowiedź brzmi jak się znajdzie na to czas. Sądzę, że każdy z nas doskonale wie ile godzin ma doba, ile dni tydzień, możemy też powiedzieć około ilu tygodni jest w danym miesiącu. Obiektywnie patrząc, doskonale zdajemy sobię sprawę z tego gdzie czas jest i ile go jest. Więc gdzie się ma go więcej znaleźć?

Niestety, czas nie znadzie się sam, magicznie się nie pomnoży, ani nikt nam go nie wręczy. Należy go szukać samodzielnie. Z pomocą przychodzi proste, przy czym bardzo ważne pytanie.

Czy to, na co potrzeba mi czasu jest moim priorytetem i łączy się z moimi wartościami?

Jeśli odpowiedź brzmi tak, należy zadać kolejne: co obecnie zajmuje mój czas, co nie jest moim priorytetem?

Jak wybierać priorytety.

Wybieranie priorytetów wcale nie jest łatwe. Wszystko wydaje się pilne i ważne. Przede wszystkim, zastanów się, które zadania przybliżą Cię do zrealizowania wizji o swoim idealnym życiu. Czy wzbudzają one w Tobie pozytywne emocje? Jeśli nie, warto tę wizję (lub definicję sukcesu) przemyśleć. Poświęcaj swój czas rzeczom, które wzbudzają w Tobie pozytywne emocje i dają kopa do działania. Takim, którym chcesz powiedzieć TAK, CHCĘ TO ROBIĆ. O wszystkich rzeczach na nie zapomnij, oddeleguj lub poszukaj sposobu, aby je uprzyjemnić.

Upraszczanie i przyjemności!

Pewnych rzeczy nie da się uniknąć. Nie rozpalają chęci do działania, za to spokojnie czekają na swoją kolej. Wiedzą, że nadejdzie. Tak może być z gotowaniem — jeśli nie lubisz tego robić, uprość je! Zamiast gotować cały tydzień

  • możesz przez jeden dzień przygotowywać posiłki na cały tydzień,
  • możesz poprosić partnera o gotowanie przez kilka dni w tygodniu,
  • możesz okazjonalnie zamawiać jedzenie.

Do każdej rzeczy, za którą nie przepadamy, można dodać pozytywne skojarzenie. Do wspomnianego gotowania oglądać ulubiony serial, do sprzątania słuchać podcastu, a poranki zaczynać z książką. Ten, ale nie tylko ten temat został poruszony w webinarze.

Więcej o tym, jak mieć więcej czasu…

…zostało powiedziane w webinarze Odzyskaj swój czas. Nagranie wraz z kartami pracy pomoże wybrać priorytety, oddelegować niepotrzebne zadania, popracować nad relacją z planowaniem, stworzyć funkcjonalną listę rzeczy do zrobienia, a także wiele więcej. Powodzenia!

I to tyle na dziś, trzymaj się, hej!


Jak przestać odkładać na później i zacząć działać

Każdemu zdarza się ociągać z realizacją powierzonych zadań. Może przejawiać się to postawieniem ich na długie tygodnie na liście rzeczy do zrobienia, przeglądaniem mediów społecznościowych w czasie przeznaczonym na działanie lub nagłą chęcią wysprzątania całego mieszkania, gdy zbliża się czas wykonania obowiązków.

Problem staje się naprawdę poważny, gdy prokrastynacja powstrzymuje Cię od realizowania celu i spełniania życiowych marzeń. Właśnie, czym jest prokrastynacja? Prokrastynacja to odkładnie działań w czasie, świadome wybieranie innych czynności ponad te, które należało wykonać.

Wolisz formę video? Koniecznie oglądnij ten film.

W parze z wymówkami

Odkładanie zadań na później bardzo często idzie w parze z wymówkami. Brakuje mi dobrego aparatu fotograficznego, zacznę gdy moja społeczność na Instagramie będzie liczyć 20 tysięcy osób, poczekam na lepszy moment. Dobry czas na działanie jest teraz. Każdy projekt składa się z dziesiątek składowych — z pewnością część z nich można wykonać, bez posiadania dodatkowych materiałów.

Jak zacząć działać teraz?

Czekanie jest przereklamowane, należy zacząć działać już. Nie zachęcam do podejmowania lekkomyślnych decyzji, ale do rozpoczęcia od dawna planowanych działań już tak.

Reguła 5 sekund

Reguła 5 sekund autorstwa Mel Robbins, jest niezwykle prostym trickiem psychologicznym, pozwalającym na natychmiastowe rozpoczęcie działania. Polega ona na odliczaniu od pięciu w tył, następnie przejściu do działania. Będzie to bardzo ułatwione, ponieważ ludzki mózg po zakończeniu odliczania oczekuje, że coś się wydarzy. Metoda ta jest niezwykle skuteczna. Co więcej, można wykorzystać ją w dowolnej sytuacji życiowej - zarówno przed wykonaniem telefonu, złożeniem CV czy rozpoczęciem projektu.

Tylko spróbuj

Podejście do działania, z myślą o tym, że jest to wyłącznie próba, ściąga presję i przywraca radość z wykonywanej czynności. Przede wszystkim pozwala na próbowanie nowych rzeczy, bez zobowiązywania się.

  • Tylko spróbuję zajęć z ceramikim, najwyżej zrezygnuję z zajęć.
  • Tylko spróbuję ugotować nową potrawę, najwyżej nie wyjdzie.
  • Tylko spróbuję prowadzić kanał na YouTube, w każdej chwili mogę usunąć filmy.
  • Tylko spróbuję ułożyć biznesplan, nikt nie musi go zobaczyć.

5 minut

Ten sposób sprawdzi się świetnie w przypadku zadań, których nie chcesz realizować, jak sprzątanie łazienki czy pisanie pracy lub raportu na mało pasjonujący temat. Jego sposób działania jest prosty - należy nastawić stoper lub minutnik na pięć minut i rozpocząć pracę. Utrzymanie skupienia przez tak krótki okres nie powinno stanowić problemu, a jest spora szansa, że po pięciu minutach będziesz kontynuować rozpoczęte projekty. Nawet jeśli tak się nie stanie, to minimalne postępy zostaną przez Ciebie zrobione.

O czym należy pamiętać

Skuteczne działanie to coś więcej, niż zebranie się do pracy. Oto kilka pozycji, które należy mieć na uwadze w czasie realizacji zadań:

  • wyciszenie rozproszeń — odniesienie telefonu do innego pomieszczenia, wyłączenie TV i przygotowanie stanowiska pracy,
  • wybranie nagrody — czegoś, co motywuje do stawiania kolejnych kroków,
  • praca nad wewnętrznym dialogiem — powinien być on wspierający.

Na koniec

Żadne działanie nie przyniesie efektów, jeśli brakuje Ci celu, do którego dążysz. Pamiętaj, aby planowanie kolejnego projektu rozpocząć od zastanowienia się nad mocnym dlaczego, powodem, który będzie Cię pchał do przodu każdego dnia.

Żaden wiatr nie jest dobry dla okrętu, który nie zna portu swego przeznaczenia.

Więcej informacji na temat skutecznego działania, eliminowania rozproszeń, a także wybierania celu i układaniu planu działania, znajduje się w mojej książce Droga do celu. Szczególnie może Cię zainteresować rozdział Jak zabić argument nie mam czasu i zacząć działać.


Dlaczego otoczenie ma znaczenie dla Twojej produktywności?

Miejsce, w którym pracujesz lub się uczysz, ma ogromne znaczenie dla Twojej produktywności. To czy jest funkcjonalne, jak wygląda, a nawet jak pachnie, wpływa na zdolność koncentracji i zapamiętywania informacji. Wykorzystanie tej wiedzy w praktyce nie tylko podnosi produktywność, ale również oszczędza czas!

Ile razy zdarzyło Ci się przetrząsać mieszkanie w poszukiwaniu kluczy, telefonu czy innego ważnego przedmiotu? Jak często bałagan powodował stres lub spóźnienia na umówione spotkania? Co z tym ważnym dokumentem, który z pewnością gdzieś jest, tylko gdzie?

Klucz do zachowania porządku — dom dla każdego przedmiotu!

Aby uniknąć wyżej opisanych sytuacji, należy zastosować jedną, bardzo prostą metodę. Dla każdego przedmiotu znaleźć dom i zawsze go do niego odkładać. Nie musi to być idealnie uporządkowany system. Szuflada na elektronikę, pudełko na dokumenty czy haczyk na klucze sprawdzą się idealnie. Dzięki temu zminimalizujesz czas, na szukanie danego przedmiotu, ale również nie zobowiążesz się do wprowadzenia skomplikowanego systemu. Pamiętaj, że porządkowanie ma przyspieszac pracę, a nie dokładać zajęć. Jeśli wypełniasz nim cały swój czas, może być oznaką prokrastynacji. Z tego filmu dowiesz się, jak przestać odkładać zadania na później.

Nie trzymaj wokół siebie śmieci

Jakiś czas temu usłyszałam, że w każdym pomieszczeniu należy mieć kosz na śmieci. Nie zgadzam się całkowicie z tym stwierdzeniem, ale muszę przyznać, że kosz powinien się znaleźć w każdej przestrzeni, z której czynnie korzystamy czyli w kuchni, łazience, a także koło miejsca pracy. Oderwanie się od wykonywanego zadania w celu wyrzuceniu papierka, jest rozproszeniem. Śmieć położony na biurku, będzie przyciągał uwagę.

Nie postrzegaj kosza na śmieci jako plastikowego kubła. Osobiście jako biurowego kosza używam czarnej doniczki na złotych nóżkach. Świetnie wpisuje się w przestrzeć, a dodatkowo nie jest duża, przez co odpady nie czekają w niej zbyt długo. Z pewnością znajdziesz idealne rozwiązanie dla siebie!

Miejsce w którym się uczysz, to miejsce w którym pamiętasz

Otoczenie gra kluczową rolę w zapamiętywaniu informacji. Badania dowodzą, że istnieje większa szansa, na przypomnienie sobie konkretnych faktów, gdy znajdziemy się w przestrzeni, w której je przyswoiliśmy. Równie ważną rolę odgrywają zmysły—konkretny zapach ma moc natychmiastowego przywoływania wspomnień. Warto to wykorzystać przy przyswajaniu wiedzy. Oczywiście, rzadko kiedy możliwe jest zaprezentowanie zapamiętanych informacji w miejscu w którym się ich nauczyło. Za to można zabrać otoczenie ze sobą np. poprzez

  • użycie tych samych perfum przed wyjściem na scenę, co w czasie nauki przemowy
  • pisanie testu tym samym długopisem, którym robiło się notatki,
  • wykorzystanie tej samej muzyki koncentracyjnej na szkoleniu, która grała w tle w trakcie przygotowywania materiałów.

Koniecznie skorzystaj z tych sposobów przy najbliższej możliwej okazji!

Pożegnaj się z kreatywnym chaosem

Bałagan wokół Ciebie szybko przerodzi się w bałagan w głowie. Również Twoja zdolność skupienia się na wybranym temacie stanie się ograniczona — mózg, zamiast przeznaczać energię na wykonanie zadania, będzie nieustannie skanował pomieszczenie, analizował je i przypominał o otwartych pętlach, czy rozpoczętych, ale nie skończonych zadaniach. Więcej na ten temat przeczytasz we wpisie dotyczącym efektu Zeigarnik i Owsiankiny. Dlatego warto poświęcić kilka chwil na przygotowanie przestrzeni do pracy. Włożony wysiłek zwróci się w postaci produktywnościu, skupienia i szybszych efektów pracy. Powodzenia, trzymaj się, hej!


Efekty Zeigarnik i Owsiankiny w produktywności

Jest powód dla którego lepiej pamiętamy te rzeczy, których nie zrobiliśmy. Wciąż wracasz w swojej głowie do porzuconych studiów? A może w ciągu dnia, w niespodziewanie przypominasz sobie miałam jeszcze zrobić XYZ? To właśnie efekt Zeigarnik!

Czym jest efekt Zeigarnik?

Efekt Zeigarnik po raz pierwszy został udokumentowany przez Blumę Zeigarnik w 1927 roku, w czasopiśmie psychologicznym Psychologische Forschung. Do jego zaobserwowania przyczyniła się przede wszystkim praca kelnerek, które doskonale pamiętały zamówienia zebrane od gości w czasie obsługiwania ich stolika. Po zamknięciu rachunku szybko zapominały, co się na nim znajdowało.

Na tej podstawie został wysnuty wniosek - lepiej pamiętamy czynności, które nie zostały ukończone. Nasz mózg dąży do logicznego rozwiązań i zamknięcia otwartych zadań. Te, które wciąż są w trakcie realizacji, przyciągają myśli jak magnes.

Właśnie dlatego lepiej zapamiętujemy rzeczy, których w życiu nie zrobiłyśmy, a pomijamy to, co zostało przez nas osiągnięte. Mózg nieustannie wraca i przypomina o otwartych pętlach - dlatego warto każde z takich wydarzeń przepracować i dać mu zamknięcie, na które zasługuje.

Trzeba jednak zaznaczyć, że efekt Zeigarnik zadziała tylko w wtedy, kiedy zadania ukończone od nieukończonych dzieli wyraźna granica. Psychologowie zgadzają się co do tego, że efekt Zeigarnik jest wrażliwy na liczne czynniki zewnętrzne, przez co przeprowadzanie eksperymentów z nim związanych jest mocno utrudnione.

Efekt Owsiankiny a motywacja

Efekt Owsiankiny jest mocno związany z efektem Zeiganik. Mówi on o tym, że przerwanie zadania powoduje natarczywe myśli, przez co chcemy podjąć się porzuconej czynności przy najbliższej możliwej okazji. Wygrywa tutaj poczucie obowiązku, aby skończyć to, co się zaczęło. Efekt można zaobserwować w codziennych czynnościach, takich jak doczytanie książki, nawet jeśli nie jest interesująca. Ma on wpływ również na istotne aspekty życia, takie jak pozostanie w toksyczne miejscu pracy czy relacji. Dążymy, w wielu przypadkach irracjonalnie, do osiągnięcia satysfakcji, spowodowanej zrealizowaniem postawionych sobie założeń.

Jak wykorzystać efekty Zeigarnik i Owsiankiny do zwiększenia produktywności?

Efekt Zeigarnik oraz efekt Owsiankiny mają ogromną wpływ na produktywność. Wiedzę o ich istnieniu należy wykorzystać na swoją korzyść. Oto, co pomoże Ci uniknąć rozproszeń i działać mniej chaotycznie:

  • Notowanie wszystkich zadań do wykonania, które przychodzą do głowy. Przez przeniesienie myśli na papier zamkniesz pętlę, uspokoisz myśli, a także zwiększysz szansę na wykonanie wybranej czynności.
  • Rozbijanie projektu na pojedyncze zadania. Dzięki temu zamiast skupiać się na jednym, dużym otwartym zadaniu, często przez miesiące, będziesz na bieżąco domykać jego mniejsze składowe.
  • Praca w skupieniu. Przełącz telefon na tryb skupienia, wyłącz powiadomienia na komputerze, zmień swój status na zajęty. Komunikuj również swoje potrzeby współpracownikom - zaznaczaj, kiedy jesteś dostępna i otwarta na rozmowy, a kiedy wymagasz całkowitego skupienia.
  • Grupowanie czynności. Dzięki grupowaniu zadań unikniesz powracania do tych samych miejsc wielokrotnie. Grupowanie nie tylko zwiększy Twoją produktywność, ale również uspokoi myśli.
  • Nadawanie własnego zakończenia. Pewnych zadania nie mogą zostać zakończone - miały one miejsce w dalekiej przeszłości, a obecna sytuacja nie pozwala na ich realizację. W takich przypadkach warto nadać sytuacji własne zakończenie. Koniecznie zapisz je, np. w dzienniku. Dzięki temu zostawisz pewne rozdziały za sobą.

O czym warto pamiętać?

Przede wszystkim warto zapamiętać, że takie efekty istnieją i mają wpływ na życie codzienne. Ich obecność jest widoczna w miejscu pracy, w domu, na spotkaniach ze znajomymi. Domykanie otwartych pętli na bieżąco pomaga nie tylko zachować skupienie, ale również bardziej doceniać moment obecny. Wierzę, że od tej pory będzie przychodziło Ci to łatwiej. Trzymaj się, hej!


Balans - czym jest i jak go osiągnąć?

Balans - ładne, chwytliwe hasło czy termin odnoszący się do życia codziennego? Z pojęciem balansu można spotkać się dosłownie wszędzie: przeglądając oferty pracy, czytając czasopisma, w rozmowie z dentystą. Przez popularyzację terminuwork-life balance, tracimy z oczu jego prawdziwe znaczenie. Czym jest balans i jak go osiągnąć?

Czym jest balans?

„Balans” to inaczej „zachowanie równowagi”. Każdy z nas w swoim życiu codziennym balansuje na cienkiej linii. Dzieli swój czas, energię i uwagę między pracę, obowiązki, zobowiązania społeczne, czas wolny i przyjemności. Problemy pojawiają się, gdy tracimy równowagę i spędzamy zbyt dużo czasu skupieni wyłącznie na jednym obszarze życia. Zazwyczaj chodzi o pracę, ale istnieją również inne przypadki. Jako przykład można podać również chęć nieustannego niesienia pomocy innym. Kierowani dobrymi intencjami, na dłuższą metę wykańczamy siebie, zapominając o regeneracji sił. Także zatracenie się w przyjemnościach może skutkować unikaniem obowiązków, a docelowo poczuciem nieprzydatności. Warto jednak zapamiętać, że mówiąc o balansie, praktycznie nigdy nie mamy na myśli proporcji 1:1. Życie wymaga od nas elastyczności i naiwnie byłoby myśleć, że zawsze jesteśmy w stanie rozłożyć naszą energię na idealnie równe części. O co więc tutaj chodzi? A o to, żeby – tak jak na spacerze po linie – gdy za mocno przechylimy się w jedną stronę, dla równowagi przechylić się w tę drugą. Mówiąc prosto, balans to zdrowa równowaga, utrzymywana na przestrzeni czasu.

Twój system wartości

Absolutną podstawą w dążeniu do balansu, jest poznanie korzeni wybranego systemu wartości. Z pewnością został on ukształtowany w oparciu o wiele czynników, takich jak wychowanie, wiara, zdobyta wiedza, czy przekazywane przekonania. Zastanów się:

  • Kiedy czujesz się wartościowa?
  • Czy jesteś wartościową osobą, jeśli nie wykonujesz żadnego działania i pracy?
  • Czy jesteś wartościową osobą, jeśli nie możesz innym niczego zaoferować?
  • Co i komu starasz się udowodnić poprzez swoje działania?

W dobie mediów społecznościowych i szybkiego dostępu do informacji możemy nieświadomie zaciągnąć do swojego systemu wierzeń przekonanie, że wartość jest równa działaniu.

W pracy z klientami na początku poruszam kwestię sukcesu. Chcę wiedzieć, jak go postrzegają, bo właśnie w oparciu o tę definicję należy układać plan działania. Jeśli nie mamy swojej definicji sukcesu - zaciągniemy ją z norm społecznych, co w większości przypadków skutkuje postawieniem bardzo wysokiej poprzeczki. Ambicje nie są niczym złym, pod warunkiem, że stoją za nimi mocne i przede wszystkim zdrowe powody. Wtedy i tylko wtedy dbanie o siebie i swoje dobro przychodzi naturalnie.

Dobry plan i odpoczynek

Na dobry plan składa się wiele elementów. Można zaliczyć do nich prawidłowe sformułowanie celu, wybranie priorytetów, blokowanie zadań, przeznaczenie odpowiedniej ilości czasu na każdą czynność, a także zostawienie rezerwyna nieprzewidziane sytuacje. Należy również pamiętać o zaplanowaniu czasu dla siebie, na odpoczynek. Można potraktować relaks jako kolejne zadanie na liście rzeczy do zrobienia - dzięki temu korzystanie z niego będzie pozbawione wyrzutów sumienia. Koniecznie wpisz go do kalendarza, a póki co trzymaj się, hej!


Jak zarządzać czasem w małej firmie?

Prowadzenie własnej działalności wiąże się zarówno z satysfakcją, jak i wieloma wyzwaniami. Pracując na swoim, musisz umiejętnie rozłożyć swój czas pomiędzy oferowane usługi, tworzenie treści, marketing, odpowiadanie na zapytania, księgowość i wiele więcej. Zarządzanie czasem w małej firmie jest podstawą do wydajnego działania, a także zapobiega wypaleniu.

Podstawy zarządzania czasem w małej firmie

Tak wiele ról i zadań, a tak mało czasu - jak to wszystko ogarnąć? Pomimo tego, że serce chciałoby zabrać się za wszystko na raz, lepiej posłuchać głosu rozsądku. Oto, co możesz zrobić, aby lepiej zarządzać swoim czasem pracy:

  • Ułóż strategię działania. Dzięki temu nie będzie kusiło Cię realizowanie wszystkich projektów, które przyjdą Ci do głowy, w trybie natychmiastowym. Dobra strategia pozwoli nie tylko na właściwe kierowanie biznesem, ale także na racjonalne rozplanowanie czasu.
  • Mierz swój czas. Pracując nad wciągającym projektem lub z ciekawym klientem, łatwo stracić poczucie czasu. Mierzenie go jest istotne do stawiania własnych granic i pracy nad utrzymaniem balansu, a także do wyceniania pracy zatrudnionych (nawet, jeśli dopiero w przyszłości) osób.
  • Twórz treści z wyprzedzeniem. Mając gotową strategię, tworzenie treści z pewnością będzie łatwiejsze. Warto wziąć pod uwagę nieprzewidziane wydarzenia i tworzyć je z wyprzedzeniem. Dzięki temu Twoja głowa będzie spokojniejsza, a odbiorcy - zadowoleni.
  • Automatyzuj i standaryzuj. Wszystko, co się da! Większość osób przechodząc na swoje, chce pracować mniej, nie więcej. Automatyzacja zadań jest konieczna, aby Twoja działalność mogła funkcjonować wydajnie. Za to standaryzacja to nic innego jak zebranie kryteriów i wytycznych do przeprowadzenia procesu. Dzięki standaryzacji, zadania można automatyzować lub delegować.
  • Deleguj. Na początku swojej drogi możesz nie mieć możliwości, aby delegować zadania. Pamiętaj, aby skorzystać z niej, gdy tylko się pojawi. Dzięki delegowaniu zadań możesz skupić się na tym, co robisz najlepiej, a co za tym idzie, rozwijać swoją działalność.

Nie zapominaj o odpoczynku

Emocje związane z prowadzeniem działalności są ogromne. Chcesz się szybko rozwijać i pozyskiwać nowych klientów. Przez to może Ci się wydawać, że nie potrzebujesz odpoczynku i dasz radę wcisnąć jeszcze jeden projekt. Choć tego jeszcze nie czujesz, jest to krótka droga do wypalenia i zniechęcenia pracą. Co więcej, przez nadmierne wypełnianie swojego czasu nowymi zadaniami, jakość oferowanych usług zacznie spadać - stanie się to mimowolnie, przez zmęczenie umysłu prowadzące do obniżenia jego wydajności.

Szanuj swój czas!

Pamiętaj, że praca na swoim to wciąż praca. Nawet, jeśli kochasz to co robisz, szanuj swój czas wolny i potrzebę regeneracji. Dzięki temu radość z prowadzenia firmy zostanie z Tobą na dłużej. Wierzę w Ciebie i trzymam mocno kciuki. Trzymaj się, hej!


10 powodów, przez które ciągle brakuje Ci czasu

Pomimo ciągłych starań, wciąż brakuje Ci czasu? Czujesz, że nieustannie gasisz pożary i brakuje Ci chwili dla siebie? Co, jeśli Ci powiem, że nieświadomie możesz popełniać bardzo popularne błędy, związane z zarządzaniem czasem? Koniecznie sprawdź, czy Ciebie dotyczą.

Dlaczego brakuje Ci czasu? 10 często popełnianych błędów.

1. Nie wyznaczasz ram czasowych, przez co zgodnie z prawem Parkinsona, praca nad zadaniem rozszerza się, wypełniając cały Twój czas. Aby tego uniknąć, następnym razem wybierając zadanie, przypisz do niego określoną ilość czasu.

2. Nie potrafisz odmawiać, przez co stawiasz potrzeby innych ponad swoje. Zgadzasz się na kolejne zobowiązania, mimo wcześniej ułożonych planów. Asertywność jest konieczna do skutecznego zarządzania swoim czasem. Trenuj ją, gdy tylko masz okazję!

3. Wykonujesz zdania chaotycznie, przez co po kilka razy wracasz w to samo miejsce i używasz tych samych urządzań. Dodatkowo tracisz czas na ponowne skupienie się na zadaniu. Przed rozpoczęciem pracy pogrupuj zadania według kategorii. Możesz również włączyć tryb skupienia w telefonie, aby nie rozpraszał Cię powiadomieniami.

4. Brakuje Ci planu, działasz wyłącznie spontanicznie. O ile w czasie wolnym spontaniczność jest wskazana, tak projekty i praca zawodowa w większości przypadków wymagają dobrej strategii. Przeczytaj o planowaniu dnia tutaj!

5. Twój cel pozbawiony jest mocnego dlaczego, przez to brakuje Ci chęci do działania. Jeśli nie masz powodu by coś zrobić - nie zrobisz tego. Koniecznie zastanów się, na jakiej podstawie wyznaczasz swoje cele.

6. Wybrane kroki do celu nie są dla Ciebie przyjemne, dlatego odkładasz ich realizację w czasie. Zacznij wyznaczać cele w oparciu o to, co lubisz robić, a także posiadając silne dlaczego, wspomniane w punkcie 5  - z Drogą do celu.

7. Spędzasz zbyt dużo czasu w social mediach, używasz ich jako rozpraszacza. Pamiętaj, portale są darmowe, ale za ich używanie płacisz własnym czasem.

8. Przejmujesz się opinią innych oraz normami społecznymi. Jeśli Krysia i Gosia mówią, że okna na święta trzeba umyć, to i Ty myjesz. Nie ważne, że wolałabyś odpocząć lub skończyć dawno wykupione szkolenie. Robisz to, co wypada.

9. Nie prosisz o pomoc i myślisz, że wszystko musisz robić sama. Delegowanie zadań jest potrzebne zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Pozwól innym robić to, w czym są najlepsi.

10. Brakuje Ci odpoczynku, przez co spada Twoja wydajność. Nawet maszyny muszą czasem zwolnić obroty i przejść konserwację - a Ty jesteś człowiekiem. Odpoczynek jest konieczny i produktywny. Wpisz go do swojego planu dnia!

Świadomość to pierwszy krok do lepszego zarządzania czasem

Jeśli widzisz siebie w wyżej wymienionych podpunktach - nie martw się i nie miej wyrzutów sumienia. Popełnianie błędów nie świadczy o tym, że jest coś z tobą nie tak. Przeciwnie! Oznacza, że jesteś człowiekiem. Świadomość to pierwszy krok do zmian. Jeśli nie chcesz wprowadzać ich sama i szukasz kogoś, kto pokaże Ci jak organizować czas pracy - spotkajmy się na konsultacjach!

Pamiętaj, że nie musisz walczyć z czasem, możecie być przyjaciółmi. Wyciągnij do niego rękę na zgodę, a póki co trzymaj się, hej!


Jak zacząć prowadzić dziennik? Poradnik dla opornych.

Pisanie dziennika niesie za sobą wiele korzyści. Bardzo się cieszę, że chcesz przekonać się o tym na własnej skórze. Najtrudniej jest zacząć - z tego wpisu dowiesz się, na czym polega prowadzenie dziennika oraz jak wprowadzić ten nawyk do swojej rutyny. Wolisz słuchać? Sprawdź ten film!

Prowadzenie dziennika jest dla Ciebie, jeśli:

  • chcesz zredukować stres,
  • pracujesz nad zrozumieniem i przeżywaniem swoich emocji,
  • Twoje myśli są rozbiegane i chcesz je uspokoić,
  • walczysz z perfekcjonizmem,
  • naprawiasz relację ze sobą i podnosisz swoją samoocenę,
  • chcesz świadomie budować swoje życie i cieszyć się chwilą.

Pamiętaj, że zapisując swoje wspomnienia, w pewien sposób na nowo przeżywasz dane wydarzenie. To samo tyczy się przeżywania emocji. Prowadzenie dziennika może mieć działanie terapeutyczne, ale tez powodować opór. To absolutnie normalne!

Jak pisać dziennik?

  • Nie da się prowadzić dziennika źle. Koniecznie to zapamiętaj! Postaraj się podejść do prowadzenia dziennika bez żadnych oczekiwań. Zwłaszcza tych względem siebie.
  • Nie musisz pisać wszystkiego. Wydarzyło się coś dużego w Twoim życiu, ale nie masz ochoty tego zapisywać? Okej! Chcesz opisać jedynie urywek dnia, odczuwane emocje czy widok z okna? Zrób to!
  • Pisz dziennik wyłącznie dla siebie. Nie zastanawiaj się, jak brzmi dane słowo czy zdanie. Nie są przeznaczone dla innych oczu niż Twoje. Zrezygnuj z autocenzury!
  • Prowadzenie dziennika traktuj jak przyjemność. Rozmowę z ulubioną koleżanką. Podejście do prowadzenia dziennika jak do obowiązku, szybko zniechęci Cię do tego narzędzia.

Jeśli nie prowadzisz dziennika regularnie, z pewnością będziesz zmagać się z dylematem: o czym mam pisać? Odpowiedź mogłaby się wydawać bardzo prosta - o czym chcesz. Jednak wymyślenie tematu na poczekaniu może sprawiać trudności.

O czym pisać?

  • Odpowiadaj na ogólne pytania takie jak co się dzisiaj wydarzyło lub jak się dzisiaj czuję.
  • Wykorzystuj prawo przyciągania. Opisuj swoje cele w taki sposób, jakby już się wydarzyły.
  • Praktykuj wdzięczność. Codziennie staraj się wymienić kilka pozytywnych rzeczy ze swojej codzienności.
  • Używaj gotowej listy tematów. Możesz też zapisać własne propozycje na kawałkach papieru i codziennie losować jedno zagadnienie.

Kiedy wiesz już po co, jak i o czym pisać, pozostaje Ci jedynie utrzymanie nawyku! Jeśli dopiero zaczynasz, postaraj się pisać regularnie (zanim zaczniesz wracać do dziennika naturalnie). Nie przejmuj się przerwami lub brakiem weny. Każdemu zdarza się wypaść z rytmu, nie daj się zniechęcić!

Jak wypracować nawyk pisania?

  • Wybierz czas na prowadzenie dziennika. Zamiast konkretnej godziny, przyłącz pisanie do innej czynności. Możesz prowadzić dziennik codziennie przed śniadaniem, po wieczornym umyciu zębów itp.
  • Przypominaj sobie o dzienniku tak często, jak to możliwe. W tym celu możesz wykorzystać przypomnienia w telefonie, pozostawienie notesu w widoczny miejscu np. na poduszce lub prowadzenie habit trackera.
  • Ustal swoje minimum. Możesz wykorzystać do tego czas (np. 5 min) lub ilość tekstu (np. pół strony A5).

Dwa słowa na koniec

Mam nadzieję, że po tym wpisie przestaniesz się zastanawiać i zaczniesz pisać! Na koniec chcę podpowiedzieć Ci dwie ostatnie rzeczy.

Po pierwsze, nie inwestuj od razu w drogi zeszyt. Jasne, atrakcyjny wygląd jest bardzo istotny i zachęca do złapania za notatnik, jednak na początku może też onieśmielać.

Po drugie, jeśli chcesz zacząć od malutkich kroków, zamiast dziennika użyj notesu podręcznego. Ten z miejscem na notatki sprawdzi się idealnie. Znajdziesz w nim pola na wypisanie priorytetów, praktykowanie wdzięczności, przypomnienie o nawykach, a w miejscu na notatki, zapiszesz swoje myśli. Nie spodobał Ci się wpis? Wyrwij i wyrzuć kartkę. Życzę Ci miłego pisania. Trzymaj się, hej!